Nowości

Książka „Góra ośmiu błogosławieństw” Marcin Zielińskiego to doskonała pozycja dla współczesnego chrześcijanina, który usiłuje odnaleźć się w dzisiejszym świecie. Autor pokazuje czytelnikom, jak osiem błogosławieństw z Kazania na Górze odnosi się do naszego codziennego życia. Marcin jako nastolatek z silną wiarą, chciał by cuda z Dziejów Apostolskich znów się wydarzyły. Udowodnił, że Bóg przemawia do każdego, kto tylko chce słuchać. Po to posłał na ziemię Ducha Świętego, żeby był z wiernymi. Jest on dostępny nie tylko dla świętych, ale dla każdego, kto ma wiarę. Marcin, mimo młodego wieku, został jednym z liderów ruchu charyzmatycznego i pełni służbę głosząc Ewangelię w całej Polsce.

Jak znaleźć szczęście?

Na to pytanie trudno znaleźć prostą i uniwersalną odpowiedź. Większość z nas myśląc nad tym, nie wpadnie na pomysł, by sięgnąć po Biblię. Księga ta kojarzy nam się z nakazami i zakazani dekalogu, przypowieścią o dobrym Samarytaninie, która skłania do miłosierdzia, a nie z szukaniem szczęścia. Kazanie na Górze jest jednak tym, co zdefiniowało dzisiejsze chrześcijaństwo i pokazuje nie tylko, czym Kościół będzie się kierował przez kolejne wieki po Chrystusie. Jak udowadnia nam Marcin Zieliński, może stanowić klucz do szczęścia dla każdego wiernego. W oczach autora bowiem, w Kazaniu na Górze Jezus dał nam wskazówki, jak na osiem różnych sposobów dojść do szczęścia.

Wielu ludzi traktuje osiem błogosławieństw jak kolejne listę umartwień i trudów, które trzeba ponieść dla zdobycia miejsca w raju wśród świętych. Kto by szukał szczęścia w smutku lub prześladowaniach za wiarę? Marcin Zieliński pokazuje nam, że idąc drogą pełną trudów, nie umartwiamy się dla cierpienia z nich płynącego, lecz dla wyższego celu. Nie chodzi tu o wytrwałość dla samej wytrwałości. Odmawiając sobie pewnych rzeczy, jak ściąganie, oglądanie nieprzyzwoitych fimów i zdjęć, a więc zachowywanie czystego serca, jest okupione przez nas wysiłkiem, ale także coś nam daje. Nie tylko przybliża nas do zbawienia, ale także daje radość już na ziemi. Żyjąc z czystym sumieniem jesteśmy na pewno o wiele szczęśliwsi, niż zadręczając się wyrzutami sumienia.

Błogosławiony znaczy szczęśliwy

Także inne cnoty z błogosławieństw potrafią przynieść radość w codziennym życiu. Miłosierdzie, czyli pomaganie innym, czy też przebaczanie przynosi nie tylko dobro innym, ale sprawia też, że czujemy się dobrze sami ze sobą. Autor jednak nie poprzestaje na ukazaniu nam uniwersalnych prawd, ale również pokazuje przykłady z własnego życia. One ilustrują jak on sam odnalazł w życiu szczęście, dzięki swojej relacji z Bogiem i pomagają nam wyobrazić sobie zastosowanie Bożych praw w naszym codziennym życiu.